„Kot Bob i ja”
Rozrywka

„Kot Bob i ja”

Jeżeli szukasz filmu, który jednocześnie jest wzruszający i prawdziwy, nie emanuje przesadą a jednocześnie wciąż trzyma w napięciu koniecznie musisz zobaczyć „Kota Boba i mnie”!

Coś dla miłośników zwierząt

Już w tytule filmu widzimy, że jedną z głównych postaci jest kot. To wspaniała informacja dla wszystkich tych, którzy pałają miłością do zwierząt. Dużym plusem jest fakt, że chodzi o kota. To przełamuje stereotypy mówiące o kotach w nieprzystępny sposób. Wszyscy bowiem przyzwyczaili się, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Jednakże kot Bob jest nie tylko przyjacielem swojego pana Jamesa, ale także pomaga mu poukładać swoje życie. Kot pobudza w narkomanie poczucie odpowiedzialności nie tylko za siebie oraz pozwala odwrócić uwagę od nałogu i poczuć, że jest dla kogo żyć. Bob pomaga Jamesowi także w przypadku pieniędzy, bo w końcu któż przeszedłby obojętnie obok mężczyzny z gitarą i kotem na ramieniu!

Kot Bob to kocur żyjący na ulicy, który pewnego dnia przychodzi do mieszkania Jamesa i tak już zostaje. Jest nauczony żyć w dużym mieście i radzi sobie doskonale. James otwiera się przy nim na ludzi, kot jest kartą przetargową do poznania nowej przyjaciółki, co nie znaczy, że nie ma z nim żadnych problemów!

Ten motyw jest uroczy i momentami zabawny, stanowi wspaniały filar powieści zarówno dla dorosłych jak i dla całych rodzin.

Seriale online dostępne są na stronie kinoman.co – sprawdź, jakie tytuły możesz obejrzeć

Uzależnienie można pokonać

Poza rozczulającym kotem, w filmie pojawiają się jeszcze inne historie. Widzimy świat narkomanów oraz ludzi ściśle z nimi związanych, rodzinę, przyjaciół czy terapeutów. Każda z tych osób odczuwa wpływy uzależnienia. Ekranizacja świetnie pokazuje, jak ciężkie staje życie, gdy do gry wkraczają narkotyki. James Bowen ma mnóstwo szczęścia, że wpada w życiu na życzliwych i pragnących mu pomóc ludzi. Jednak poznajemy też historię jego znajomych, którzy tego szczęścia nie mieli. Jednocześnie widzimy, że aby wyjść z uzależnienia potrzeba ogromnej determinacji i siły, dzięki której będziemy chcieli wciąż próbować na nowo. Film ukazuje tą mroczną część człowieka w taki sposób by widz nie poczuł się przytłoczony patologią i wszechobecną klęską. Bez grama przesady pokazuje jak pomocny jest łut szczęścia, w momencie, kiedy już nikt w Ciebie nie wierzy.

To rozczulająca historia, która zdarzyła się naprawdę! 

Film został nakręcony na podstawie powieści spisanej przez prawdziwego Jamesa Bowena, która zyskała całe grono miłośników. Spottiswood sięgając po tę opowieść i kręcąc z niej film dał jej drugie życie, trafiając do szerszej publiczności. Dla reżysera był to z pewnością strzał w dziesiątkę, szczególnie, że do realizacji filmu prawie nikt nie miał zarzutów. Sceneria, dialogi i postacie są wprost idealnie wpasowane w klimat wielkiego miasta i zagubionych w nim jednostek.

Jeżeli szukacie czegoś w sam raz na leniwy wieczór to „Kot Bob i ja” będzie świetnym pomysłem. Bawi, wzrusza i skłania do refleksji. Przestrzega przed narkotykami i pokazuje siłę jaka tkwi w przyjaźni człowieka ze zwierzętami. Ciężko znaleźć bardziej fascynujące, filmowe połączenie!

Post Comment